Ostatnie dni wakacji... | Olympus
Jesień nadeszła wielkimi krokami, dając nam nieco nieprzyjemną tego roku pogodę. Jednak nieustający od kilku dni deszcz powoduje w wielu ludziach pewnego rodzaju depresję, z nadzieją spoglądając na chociaż jeden słoneczny dzień. I co wtedy? Wtedy dzieją się rzeczy najlepsze, bo człowiek wie, że następnego dnia znowu może spaść deszcz, więc trzeba wykorzystać te ostatnie piękne dni tego roku. Ostatni poniedziałek był właśnie taki. Wyszło słońce, a ja wyciągnęłam rower i jak najszybciej w teren, biorąc przy tym aparat. Moja kondycja osłabła po długiej przerwie, lecz nie poddaję się i gnam, gdzie nogi poniosą. Moja standardowa trasa Tarnowskie Góry - Bobrowniki - Sucha Góra - Repty Śl. - Tarnowskie Góry. Nawet nie wiecie, jak fajnie jest tak rozpocząć tydzień. A jeszcze lepiej go zakończyłam. Niedziela także była dla nas łaskawa i podarowała nam słońce. Żeby nie marnować czasu umówiłam się z przyjaciel...
Komentarze
Prześlij komentarz